Czy twój genom naprawdę jest twoim własnym? Publiczna i sądowa wartość DNA

Anonim

Kiedy Joseph DeAngelo został aresztowany w Stanach Zjednoczonych w zeszłym miesiącu w związku z serią 30-letnich morderstw i napaści, uwaga skupiła się szybko na tym, jak podejrzany został znaleziony.

Poszukując tak zwanego "Golden State Killer", policja poszukiwała dopasowań DNA w publicznej genealogicznej bazie danych, której ludzie używają do budowania drzew genealogicznych. Takie podejście doprowadziło policję najpierw do bliskiego krewnego, a następnie do podejrzanego.

Zastosowanie metod badań genealogicznych do analizy sądowej DNA jest użytecznym narzędziem w rozwiązywaniu przypadków przeziębienia.

Jednak - jak wielu z nich wytropiłoby ich drzewo genealogiczne - wiedziałoby - genealogia nie jest dla osób o słabych nerwach. Jest to złożony i trudny proces, podatny na błędy i błędną interpretację. Drzewa genealogiczne zostały opisane jako "splątane oczka".

Bez wiedzy eksperta można założyć fałszywe założenia i zmarnować zasoby dochodzeniowe. Technika ta podnosi także wyzwania prawne, etyczne i polityczne.

Identyfikacja szczątków ludzkich

W 1981 r. Znaleziono kobietę w kożuszku, zamordowaną na poboczu drogi w Ohio. Niezidentyfikowana "Buckskin Girl" została pochowana w grobie "Jane Doe". Podczas gdy badacze prowadzili różne tropy, DNA uzyskane z zatrzymanej krwi nie dało żadnych wyników.

W 2018 r. DNA Doe Project - nowa organizacja charytatywna stosująca technikę nazywaną "genealogią sądową" w przypadku nierozwiązanych spraw zaginionych - zgodziła się pracować nad tą sprawą.

Korzystając z crowdfundingu, wolontariusze zgromadzili darowizny, aby przeprowadzić sekwencjonowanie "całego genomu". Wygenerowało to wystarczającą ilość danych genetycznych, zgodnych z markerami wykorzystywanymi przez internetowych dostawców DNA, aby umożliwić przesyłanie do publicznej witryny genealogicznej.

Wyszukiwanie zwróciło ewentualnego kuzyna pierwszego, po usunięciu. Przeszukując wspólne drzewo genealogiczne danej osoby, dokonano wstępnej identyfikacji. Drzewo genealogiczne zawierało komentarz na temat krewnego: "Śmierć - nieznani zaginięci - uważani za zmarłych".

W ciągu kilku godzin genealogowie zapewnili solidną przewagę w 37-letniej sprawie, co doprowadziło do identyfikacji ofiary jako Marcia King.

Istnieje około 500 zestawów niezidentyfikowanych szczątków ludzkich w Australii. Biorąc pod uwagę sukces genealogów w projekcie DNA Doe, zastosowanie tego podejścia mogłoby pomóc w zamknięciu rodziny.

Gdzie coś może pójść nie tak

Wykorzystanie kryminalistycznych danych genealogicznych nie zawsze dawało takie wyniki.

W 1996 roku Angie Dodge został zamordowany w Idaho. DNA zostało odzyskane z miejsca zbrodni i, prawie 20 lat później, profil został przeszukiwany na podstawie genealogicznej bazy danych. Dokładny mecz został odesłany, a śledczy zidentyfikowali jego syna Michaela Usry Jr. jako podejrzanego.

Jednak Usry, który był przypadkowo na wakacjach w Idaho w okolicach morderstwa, później dostarczył próbkę DNA i został wykluczony jako winowajca. Usry mówi, że usunięcie nazwy przez DNA zajęło miesiąc.

Wyszukiwarki wciąż zwracają wyniki łączące go z dochodzeniem. Podczas gdy niemal wszystkie trafienia wyjaśniają, że został wyeliminowany jako podejrzany, pyta się: "Czy sądzisz, że Michael Usry Jr może być zamieszany w morderstwo Angie?"

Czy ludzie zostaną odsunięci od testów genetycznych?

Wzrasta potencjał internetowych baz danych genetycznych do wspomagania egzekwowania prawa - rynek testowania DNA ma wzrosnąć ponad trzykrotnie do 2022 r., Do 388 milionów A $. W 2017 roku AncestryDNA - największy dostawca - podobno sprzedał 1, 5 miliona zestawów testowych w samym tylko weekendie sprzedażowym.

Jednak wykorzystanie genealogii sądowej może również podważyć zaufanie konsumentów do badań genetycznych i genealogii online.

Dostawcy genetyczni mogą być bardziej podatni na reakcje konsumentów na problemy dotyczące prywatności niż firmy z mediów społecznościowych, takie jak Facebook, które wciąż się rozwijają pomimo niedawnych obaw dotyczących praktyk przechowywania danych. Wielu użytkowników nie widzi potrzeby ciągłego angażowania się w dostawców genetycznych, podobnie jak w przypadku Facebooka. Po wstępnych testach użytkownicy, którzy chcą zminimalizować ryzyko naruszenia prywatności, mogli potencjalnie pobrać swoje dane, a następnie usunąć swoje konta, co uniemożliwiło firmie dalsze korzystanie z ich danych.

Dostawcy genetyczni mają również ograniczoną zdolność do wprowadzania zabezpieczeń prywatności, takich jak weryfikacja tożsamości, ze względu na samą naturę ich produktów. Osoby mogą legalnie używać tego narzędzia bez znajomości ich prawdziwego nazwiska lub nazwisk członków rodziny.

W każdym z tych przypadków badacze przesłali pewną formę danych genetycznych o nieznanym pochodzeniu do publicznej bazy danych. Może to oznaczać naruszenie warunków świadczenia usług przez dostawcę, ale firma może niewiele zrobić, aby zapobiec takiemu stosowaniu.

Powinniśmy postępować ostrożnie

Genealogia kryminalna jest tylko jednym z przykładów rosnącej wartości inteligencji publicznie dostępnych danych. Policja korzystała również z mediów społecznościowych do śledzenia podejrzanych. Koroner z Idaho zauważył, że: "Facebook nie jest czymś, o czym pomyśleliśmy, że użyjemy kogoś, by znaleźć krewnych. Używamy go każdego tygodnia".

Ten rodzaj działań związanych z egzekwowaniem prawa w Internecie był w przeszłości przedmiotem sporów.

W sprawie z 2014 r. W USA zeznania zostały dopuszczone, mimo że policja uzyskała dostęp do konta w mediach społecznościowych, zapraszając pozwanego do przyjęcia fałszywej prośby o przyjaciela. Tutaj pozwany wyraźnie wyraził zgodę, ale strony genealogiczne często promują dzielenie się drzewem genealogicznym i informacjami genetycznymi, bez konieczności wyrażania zgody na udostępnianie z każdym nowym połączeniem.

Było to na przykład w 2013 r., Gdy amerykańska agencja ds. Walki z narkotykami rzekomo utworzyła fałszywe konto w mediach społecznościowych na nazwisko właściciela zajętego telefonu komórkowego. W takim przypadku dostawca mediów społecznościowych napisał, że na jego platformie nie są tworzone żadne inne fałszywe konta.

Podobne argumenty mogą pojawić się w genealogii sądowej. Sądy mogą być zmuszone do zrównoważenia korzyści płynących ze społeczeństwa z rozwiązywania przestępstw z tym, czy użytkownik udzielił dorozumianej zgody, zarówno dla siebie, jak i dla swoich bliskich.

Przepisy dotyczące ochrony prywatności mogą również wejść w punkcie, w którym profil został zidentyfikowany lub jest możliwy do zidentyfikowania. Kiedy to nastąpi, genealogia sądowa stworzyła internetowy profil genetyczny dla strony trzeciej, bez jej zgody.

Korzystanie z genealogii sądowej przybliża nas do punktu, w którym może być możliwe - biorąc pod uwagę wystarczającą ilość danych i zasobów - do zidentyfikowania dowolnej próbki genetycznej. Crowdsourcing i crowdfunding oznaczają, że ta technika jest dostępna dla wszystkich.

Osiągnięcie podejścia, które jest zgodne z zasadami prywatności, zrównoważone i ostrożne, jest niezbędne do utrzymania zaufania publicznego i zminimalizowania potencjalnych szkód. W przeciwnym razie osoby, które rozstały się z 99 $ i małą fiolką śliny, mogą nagle stać się częścią śledztwa.

menu
menu